piątek, 10 lutego 2012

tkwię w miejscu.

czwartek, 26 stycznia 2012

Jestem oburzona! Nie mogę zrozumieć dlaczego w państwie DEMOKRATYCZNYM nie ma porozumienia pomiędzy władzą, a społeczeństwem. To jest straszne! Dlaczego ludzie, którzy nas "GODNIE REPREZENTUJĄ" podejmują decyzje, o których my społeczeństwo dowiadujemy się w ostatniej chwili. Nie chce żyć w takim państwie. Tutaj nic pozytywnego się przez ostatnie parę lat nie wydarzyło ;/

sobota, 21 stycznia 2012

Kiedyś podporządkowałam swoje życie dla innych. Rezygnowałam z kilku rzeczy. Teraz zdałam sobie sprawę, że jestem dla tych osób na szarym końcu. Ciężko żyć z taką myślą.
Nie chce narzekać, marudzić. Musze iść na przód i robić WSZYSTKO dla siebie. Po to jest ten rok- nie mogę o tym zapomnieć.

wtorek, 3 stycznia 2012


Rok 2012- idealnym czasem. Zaczyna się pięknie! :) prawo jazdy jest!