piątek, 10 lutego 2012

tkwię w miejscu.

czwartek, 26 stycznia 2012

Jestem oburzona! Nie mogę zrozumieć dlaczego w państwie DEMOKRATYCZNYM nie ma porozumienia pomiędzy władzą, a społeczeństwem. To jest straszne! Dlaczego ludzie, którzy nas "GODNIE REPREZENTUJĄ" podejmują decyzje, o których my społeczeństwo dowiadujemy się w ostatniej chwili. Nie chce żyć w takim państwie. Tutaj nic pozytywnego się przez ostatnie parę lat nie wydarzyło ;/

sobota, 21 stycznia 2012

Kiedyś podporządkowałam swoje życie dla innych. Rezygnowałam z kilku rzeczy. Teraz zdałam sobie sprawę, że jestem dla tych osób na szarym końcu. Ciężko żyć z taką myślą.
Nie chce narzekać, marudzić. Musze iść na przód i robić WSZYSTKO dla siebie. Po to jest ten rok- nie mogę o tym zapomnieć.

wtorek, 3 stycznia 2012


Rok 2012- idealnym czasem. Zaczyna się pięknie! :) prawo jazdy jest!

sobota, 17 grudnia 2011

w dupie was mam ;]

piątek, 2 grudnia 2011


"bo ty już się do tego przyzwyczaiłaś do przebywania samej" a gdzie byłyście jak nie byłam przyzwyczajona? mi też nie było łatwo. w sumie nie było i nie jest nadal, ale nie marudzę. jestem silna i samodzielna. gdyby nie to to dawno mogłabym być gdzie indziej. może kiedyś zrozumiecie to wszystko.

niedziela, 20 listopada 2011

Może jeszcze za wcześnie, ale dzisiaj zrobiłam sobie rachunek sumienia, rachunek tego roku i tak sobie myślę, że to chyba najgorszy rok w moim życiu. Tak, zdaje sobie sprawę, że gówno mogę wiedzieć o życiu porównując się z osobą która ma np. 80 lat. Ale na ten czas uważam, że jest najgorszy. Linia prosta bez jakiś większych wzniesień euforii. Częściej ta linia spada w dół.
Nie chcę żeby rok 2012 był taki sam. Nie, nie, nie! Nie mogę na to pozwolić. Nie mogę się przyzwyczaić do takiego życia. Nie chcę się przyzwyczaić.