niedziela, 20 listopada 2011

Może jeszcze za wcześnie, ale dzisiaj zrobiłam sobie rachunek sumienia, rachunek tego roku i tak sobie myślę, że to chyba najgorszy rok w moim życiu. Tak, zdaje sobie sprawę, że gówno mogę wiedzieć o życiu porównując się z osobą która ma np. 80 lat. Ale na ten czas uważam, że jest najgorszy. Linia prosta bez jakiś większych wzniesień euforii. Częściej ta linia spada w dół.
Nie chcę żeby rok 2012 był taki sam. Nie, nie, nie! Nie mogę na to pozwolić. Nie mogę się przyzwyczaić do takiego życia. Nie chcę się przyzwyczaić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz