Przyzwyczaiłam się do życia w samotności, niekoniecznie takie życie akceptując. Czasami nawet nie jest mi już smutno gdy czuje pustkę. Nic nie czuje. Nie mam ochoty. Nic.
najważniejsze żeby w tej pustce, w czterech ścianach nie poddawać się i nauczyć się żyć zgodnie z tym wszystkim, wyciszyć się i patrzeć tylko na siebie. :*
najważniejsze żeby w tej pustce, w czterech ścianach nie poddawać się i nauczyć się żyć zgodnie z tym wszystkim, wyciszyć się i patrzeć tylko na siebie. :*
OdpowiedzUsuń